Z natury są one kręcone, gęste i z tendencją do puszenia się.
Mam zamiar podkreślić ich atuty, uzdrowić je i sprawić, bym stała się dumną posiadaczką pięknych sprężynek.
Walkę zaczynam już niebawem....
Póki co wrzucam kilka zdjęć przed ostatnią wizytą u fryzjera, kiedy to moje włosy zostały znacznie skrócone i wymodelowane:
Niestety nie mam z tego okresu zdjęć pokazujących włosy z pełnej okazałości czyli od tyłu ;) ale jak widać - grzywka regularnie prostowana, w resztę włosów wklepana pianka, która jedynie nieznacznie podkreślała skręt włosów.
Następne zdjęcie jest z 14 lutego, dnia, w którym byłam u fryzjera :)
Przyzwyczajona do prostowania grzywki, oczywiście musiałam fryzurę trochę poprawić :P
Niestety - na chwilę obecną włosy są suche. Owszem, kręcą się, gdy suszę je suszarką z dyfuzorem, ale w dotyku są niczym siano, dlatego postanowiłam się zająć ich zdrowiem :)
Początek mojej walki zaczęłam od czytania pewnego wątku na moim ukochanym forum :)
Jutro lecę do sklepu po odpowiednie zaopatrzenie - postaram się na bieżąco zamieszczać tu wprowadzane zmiany i pokazywać ewentualne efekty :)
Ah i jeszcze zdjęcie zrobione dziś:
Wybaczcie tło :D:D
A na zakończenie coś przyjemnego:
""Loki są jak pożądanie, możesz z nimi walczyć, ale przyjemniej jest im się poddać."
~Autorka : Maliniarka-> http://bajzelkosmetyczny.blogspot.com/
Cudo! <3
I tego się trzymamy


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz