Przede wszystkim zajmijmy się lokiem - włosem kręconym.
Jak wiadomo włos kręcony ma trochę inną strukturę od włosa prostego, dlatego wymaga też innej - specjalnej pielęgnacji.
Pozwolę sobie tu zacytować fragment:
"Ich łańcuchy keratynowe w miejscach skrętu mają mniejszą średnicę, przez co włosy są słabsze.
A dlaczego są bardziej suche niż ich koleżanki – włosy proste? Bo nawet jeśli nasza skóra głowy ma skłonność do przetłuszczania, to skręty stanowią trudność w przemieszczaniu się sebum wzdłuż włosa – stąd najwięcej gromadzi się ono na włosach przy samej skórze.
Nasze włosy z natury są suche, porowate, co sprawia, że słabo odbijają światło, więc są matowe, a na domiar złego się puszą.
To chyba jest wystarczający powód, by włosom kręconym poświęcić trochę więcej uwagi przy pielęgnacji i doborze odpowiednich kosmetyków."
Źródło ->TU- możecie tu też znaleźć wiele innych cennych informacji.
Dziś chciałabym zająć się punktem 1 czyli odżywianiem PRZED myciem. Przykładem takiego właśnie odżywiania może być nawilżanie włosów olejkami lub maseczki domowej roboty.
Od jakiegoś czasu szukam olejku kokosowego do włosów, skuszona wieloma pozytywnymi opiniami. Niestety trudno mi go znaleźć, dlatego postanowiłam zakupić go przez internet.
Jakiś czas minie, póki będę mogła go zaprezentować, dlatego postanowiłam dziś zaszaleć z domową maseczką majonezową, a właściwie jajeczną :)
Do dwóch żółtek dodaję 2 łyżki oliwy z pestek winogron. Oryginalnie jest to oliwa z oliwek, ale u mnie w domu gości głównie ta pierwsza :)
Wsmarowywujemy jajeczne mazidło w nasze włosy, zakładamy czepek, na to ręcznik i czekamy godzinę :) Nie mam czepka, więc posłużyłam się zwykłą foliową reklamówką :D Mam nadzieję, że nie robię tym krzywdy swoim włosom :D
Po godzinie ściągamy wszystko i dokładnie zmywamy.
Po dokładnym wymyciu włosów, lekko je suszymy ręcznikiem (podobno najlepiej papierowym, ale z moimi kłakami to musiałabym zużyć ze dwie rolki ;)) i ja wklepałam niewielką ilość tego:
Balsam nawilżająco - regenerujący 'Z apteczki Babuni' firmy Joanna. Ekstrakt z miodu i proteiny mleczne.
Zapach dość przyjemny, miodowy - bardzo podobny do zapachu wszelakich mydeł miodowych.
->Analiza produktu
Po tym standardowy plunking. Co to takiego?
Pewien sposób na stylizację włosów.
Tu znajdziecie chyba to, co najważniejsze ->PLUNK
Żadna filozofia. Czy pomaga? Hm...powiem tak - według mnie dupy nie urywa, ale ja zwykle trzymam w ten sposób włosy około 20minut, niektórzy potrafią iść tak spać. Może wtedy efekty byłby lepsze? :)
Na koniec zestawienie - przed maseczką, po - mokre i po - suche. Jak widać jeszcze długa droga przede mną do uzyskania fajnych naturalnych skrętów. A jak po maseczce? Bardziej miękkie niż wcześniej, owszem i takie...lżejsze. Jestem zadowolona, większych efektów chyba i tak nie oczekiwałam po jednorazowej aplikacji :)

Ciao! :)
Po dokładnym wymyciu włosów, lekko je suszymy ręcznikiem (podobno najlepiej papierowym, ale z moimi kłakami to musiałabym zużyć ze dwie rolki ;)) i ja wklepałam niewielką ilość tego:
Balsam nawilżająco - regenerujący 'Z apteczki Babuni' firmy Joanna. Ekstrakt z miodu i proteiny mleczne.
Zapach dość przyjemny, miodowy - bardzo podobny do zapachu wszelakich mydeł miodowych.
->Analiza produktu
Po tym standardowy plunking. Co to takiego?
Pewien sposób na stylizację włosów.
Tu znajdziecie chyba to, co najważniejsze ->PLUNK
Żadna filozofia. Czy pomaga? Hm...powiem tak - według mnie dupy nie urywa, ale ja zwykle trzymam w ten sposób włosy około 20minut, niektórzy potrafią iść tak spać. Może wtedy efekty byłby lepsze? :)
Na koniec zestawienie - przed maseczką, po - mokre i po - suche. Jak widać jeszcze długa droga przede mną do uzyskania fajnych naturalnych skrętów. A jak po maseczce? Bardziej miękkie niż wcześniej, owszem i takie...lżejsze. Jestem zadowolona, większych efektów chyba i tak nie oczekiwałam po jednorazowej aplikacji :)
Ciao! :)
Masz piękne włosy. Piękne <3
OdpowiedzUsuńAle życzę oczywiście, żeby z każdym dniem były jeszcze zdrowsze i ładniejsze :)